KONGRES PORTY POLSKIE 2030+

W dniach 23-24 czerwca 2026 r. w Sopocie miało miejsce najważniejsze wydarzenie w branży portowej – Kongres Polskie Porty 2030+. Jak co roku podstawą dyskusji była przyszłość i kierunki rozwoju sektora portów morskich. Honorowy patronat nad konferencją objęło Ministerstwo Infrastruktury, a główny patronat medialny Polska Agencja Prasowa. Partnerami wydarzenia było 80 firm i instytucji, natomiast organizatorem – Gospodarka Morska Sp. z o.o., wydawca portalu GospodarkaMorska.pl.

Pierwszy dzień Kongresu poświęcono strategicznym kierunkom rozwoju polskich portów oraz ich roli w zapewnianiu bezpieczeństwa gospodarczego, energetycznego i logistycznego państwa. Omawiano m.in. ochronę infrastruktury krytycznej, odporność na potencjalne zagrożenia, plany energetyczne oraz inwestycje kluczowe dla sektora portowego i polskiej gospodarki.  

Drugi dzień koncentrował się na transformacji sektora portowego i morskiego, w tym na morskiej energetyce wiatrowej, dekarbonizacji, nowych technologiach i rozwoju zaplecza przemysłowego portów. W tematykę tę wpisuje się działalność Stowarzyszenia Polskich Regionów Korytarza Transportowego Bałtyk–Adriatyk oraz realizowany przez niego projekt DeCoInter – „Decarbonization of Maritime Sector and its Impact on Green Energy Transition”. Projekt dotyczy ograniczania emisji w sektorze morskim i roli portów w zielonej transformacji energetycznej.

Zagadnienia te znalazły rozwinięcie podczas Panelu IV „Transformacja 2030+. Porty jako huby energii i dekarbonizacji polskiej gospodarki”. Dyskusja dotyczyła infrastruktury energetycznej w portach, odnawialnych źródeł energii, systemów zasilania statków z lądu, magazynowania energii oraz współpracy międzynarodowej przy realizacji projektów dekarbonizacyjnych.

Andrzej Chmielecki, Wiceprezes Zarządu ds. Finansowo-Ekonomicznych w Zarządzie Morskiego Portu Gdynia, mówił o zasilaniu portów energią ze źródeł odnawialnych. „Wiedząc, iż już za cztery lata systemy OPS w portach muszą być powszechne, musimy zrobić wszystko, aby maksymalnie zwiększyć ich liczbę. Musimy również pamiętać o tkance miejskiej, co w przypadku Portu Gdynia jest bezprecedensowe – każdy ewentualny blackout wymagałby natychmiastowej pomocy mieszkańcom” – przekonywał.

Marcin Osowski, Prezes Zarządu ASE Baltic – ASE Group, podkreślił, że porty od zawsze były hubami energii, choć na przestrzeni lat zmieniały się wykorzystywane nośniki. Zwrócił także uwagę na potrzebę współpracy polskich portów z zagranicznymi partnerami przy realizacji projektów dekarbonizacyjnych. „Porty to przede wszystkim biznes dla całego ekosystemu, w którym działają” – podsumował.

Katarzyna Szczycińska, Kierownik Działu Rozwoju i p.o. Dyrektora Departamentu Strategii i Rozwoju w Zarządzie Morskiego Portu Gdańsk, wskazała, że Port Gdańsk jest ważnym hubem energii dla kraju i regionu. Jednocześnie dąży do samowystarczalności energetycznej i rozwija własne magazyny energii. „Naszym celem jest port energetycznie dodatni” – dodała.

Adam Kłos, Dyrektor ds. Rozwoju Biznesu w El Professional, przypomniał, że firma buduje systemy OPS w Szczecinie, Świnoujściu i Gdyni. Rozwija również ładowarki do samochodów ciężarowych, które mają wspierać niskoemisyjną obsługę tzw. ostatniej mili. Zaznaczył także, że większość portów na świecie zamierza osiągnąć zerową emisję do 2050 r.

Ewa Gawryś-Osińska, Prezes Zarządu Gaspol, zwróciła uwagę na rolę dostawców multienergetycznych w transformacji sektora. Podkreśliła, że dzięki dywersyfikacji dostaw LNG firma od stycznia 2026 r. całkowicie uniezależniła się od surowców pochodzących z Rosji. Zaznaczyła również, że dekarbonizacja i rozwój BioLNG dotyczą nie tylko portów, lecz także całego ich otoczenia gospodarczego.

Dyskusja pokazała, że porty coraz wyraźniej wykraczają poza tradycyjną rolę przeładunkową i logistyczną. Stają się elementami systemu energetycznego, miejscami rozwoju nowych technologii oraz zapleczem transformacji całych łańcuchów dostaw.

Podczas uroczystej gali wieńczącej czwartą edycję Kongresu redakcja portalu GospodarkaMorska.pl wręczyła statuetki „Latarnie Gospodarki Morskiej 2026” za szczególne osiągnięcia w branży. Wyróżnienia otrzymali:

Gdańsk Bulk Terminal Sp. z o.o. – za kluczowy wkład w rozwój obsługi logistycznej handlu agro w polskim eksporcie i imporcie.
PKO Bank Polski S.A. – za udział w finansowaniu strategicznych inwestycji wspierających rozwój polskiej gospodarki morskiej i transformacji energetycznej.
EL PROFESSIONAL Sp. z o.o. – za wkład w rozwój nowoczesnej infrastruktury energetycznej oraz realizację inwestycji dla przemysłu i gospodarki morskiej.
Polska Żegluga Morska – za strategiczny wkład w rozwój polskiej żeglugi oraz umacnianie jej pozycji na światowym rynku transportu morskiego.
Stocznia Szkuner Sp. z o.o. – za 70 lat działalności oraz wkład w rozwój polskiego rybołówstwa i Portu Władysławowo.
EuroAfrica – za rozwój polskiej żeglugi oraz budowanie trwałych połączeń handlowych między Europą a Afryką.
HES Gdynia Bulk Terminal Sp. z o.o. – za rozwój infrastruktury przeładunkowej i magazynowej dla ładunków masowych oraz wzmacnianie bezpieczeństwa gospodarczego Polski.
Baltic Towers Sp. z o.o. – za stworzenie nowoczesnego zaplecza produkcyjnego dla morskiej energetyki wiatrowej i rozwój krajowego łańcucha dostaw.
PGZ Stocznia Wojenna – za odbudowę potencjału polskiego przemysłu stoczniowego oraz realizację strategicznych programów dla Marynarki Wojennej RP.
Prof. Dorota Pyć, Prezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk S.A. – za konsekwentne umacnianie pozycji Portu Gdańsk wśród największych portów Europy.

Jak lepiej połączyć miasta i regiony? Stowarzyszenie patronem Urban Mobility Flow Summit 2026

Sprawna mobilność nie kończy się na granicach miasta. Codzienne dojazdy, transport kolejowy, komunikacja publiczna i powiązania międzyregionalne tworzą jeden system, który wymaga współpracy administracji, przewoźników i samorządów.

Tej tematyce będzie poświęcony Urban Mobility Flow Summit 2026, który odbędzie się 17 września 2026 r. w Gdańsku. Stowarzyszenie Polskich Regionów Korytarza Transportowego Bałtyk–Adriatyk objęło wydarzenie patronatem.

Konferencja stworzy przestrzeń do rozmowy o tym, jak lepiej łączyć miasta i regiony, rozwijać kolej oraz transport publiczny, a także planować mobilność w sposób odpowiadający na potrzeby mieszkańców i gospodarki. W programie znajdą się zagadnienia dotyczące integracji różnych środków transportu, współpracy między instytucjami oraz wdrażania rozwiązań wspierających zrównoważone przemieszczanie się.

Perspektywa regionów położonych wzdłuż korytarza transportowego Bałtyk–Adriatyk wnosi do tej dyskusji doświadczenia wykraczające poza pojedyncze miasta. Skuteczne połączenia wymagają bowiem nie tylko dobrej komunikacji lokalnej, lecz także spójności z siecią kolejową, węzłami przesiadkowymi i trasami o znaczeniu krajowym oraz europejskim.

Udział Stowarzyszenia w gronie partnerów konferencji będzie okazją do pokazania, jak współpraca samorządów może wspierać rozwój bardziej dostępnego, zintegrowanego i odpornego systemu transportowego.

Były Prezes Stowarzyszenia Bałtyk-Adriatyk z nagrodą LIDERA TRANSPORTU!

W dniach 24-25 marca br. w Sopocie odbyło się kolejne już XIV Międzynarodowe Forum Transportowe FRACHT 2026. Jest to jedno z najważniejszych wydarzeń sektora transportu, logistyki i infrastruktury w tej części Europy, a skierowane jest do przedstawicieli pełnego spektrum branży TSL: operatorów logistycznych, przewoźników kolejowych, drogowych i morskich, portów, terminali intermodalnych, firm spedycyjnych, instytucji finansowych, inwestorów infrastrukturalnych, administracji publicznej, regulatorów rynku, dostawców technologii, a także ekspertów i mediów branżowych. Konferencję otworzył Jacek Piechota , prezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej, były poseł na sejm w siedmiu kadencjach oraz były minister gospodarki i pracy.

Jedną z corocznych tradycji tego wydarzenia jest wręczanie nagród ,,Liderów Transportu’’, jak również szczególnych wyróżnień. W tym roku wśród laureatów znalazł się Ryszard Świlski, senator RP X i XI kadencji, wcześniej wicemarszałek województwa pomorskiego oraz były prezes Stowarzyszenia Polskich Regionów Korytarza Transportowego Bałtyk-Adriatyk.

W imieniu całego Stowarzyszenia jeszcze raz składamy serdeczne gratulacje na ręce Pana Senatora!

Podczas tegorocznego forum tematem wiodącym była euroazjatycka logistyka cztery lata po rozpoczęciu wojny w Ukrainie. Jak obecnie wyglądają nowe szlaki, nowe regulacje i nowe wyzwania transportu. Niestety w czasach wojen, napięć geopolitycznych i zakłóceń globalnych szlaków handlowych dobra logistyka stała się jednym z kluczowych filarów bezpieczeństwa państw i gospodarek. I tutaj na czołówkę wysuwają się porty morskie, których rola zdaje się być kluczowa w obecnej sytuacji, a dalszy rozwój infrastruktury być wręcz fundamentem bezpieczeństwa dostaw- stwierdził w panelu ,, Globalne szlaki morskie i ich wpływ na Europę. Bezpieczeństwo, koszty i rola portów morskich’’  Piotr Gorzeński, Prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia S.A.

Podczas forum omawiano ponadto opłacalność, ryzyko i modele biznesowe transportu intermodalnego, kompetencyjne kadry jako przyszłość transportu, aktualne trendy w transporcie kolejowym oraz nową inwestycję portową w Świnoujściu czyli Przylądek Pomerania.

Jedną z ciekawszych sesji stanowił panel pn. ,,Szlak transportowy Północ-Południa. Odporność, konkurencyjność i bezpieczeństwo.’’ Do kluczowych zagadnień zaliczono w nim rolę korytarzy południkowych w nowej architekturze transportowej Europy, alternatywne szlaki globalne, w tym Korytarz Środkowy i Szlak Polarny oraz wzrost tranzytu z polskich portów i integracja z europejską siecią TEN-T. Nie zabrakło w nim również dyskusji o bardzo aktualnej fuzji cywilno-wojskowej oraz Pakiecie Mobilności jako dwóch niezwykle istotnych elementów bezpieczeństwa. W gronie wybitnych specjalistów tej dyskusji znaleźli się:

dr inż. Andrzej Montwiłł – z Wydziału Inżynieryjno-Ekonomicznego Politechniki Morskiej w Szczecinie, Pełnomocnik Marszałka Zachodniopomorskiego ds. GM OZE H2

Adam Hoppe – Dyrektor Biura Strategii i Analiz Rynkowych, Zarząd Morskiego Portu Gdynia

Bartłomiej Felczyński – Menedżer ds. Transportu Lądowego, Zarząd Portu Gdańsk

Dariusz Mierkiewicz – Menedżer ds. Rozwoju Biznesu w Polsce i Europie Północnej, Port Koper (Słowenia)

 oraz

Łukasz Grzesło – Prezes Zarządu PKP Cargo International.

Tegoroczne Forum FRACHT bardzo jasno pokazało jak bardzo  logistyka przestała być jedynie zapleczem gospodarki, a stała się strategicznym elementem decydującym o bezpieczeństwie państw, odporności gospodarek i skuteczności działań w sytuacjach kryzysowych.

Organizatorami wydarzenia byli: Międzynarodowe Stowarzyszenie Europa Północ–Wschód (ENEIA) oraz Polsko-Ukraińska Izba Gospodarcza (PUIG).

 

Zdjęcia: Kurier-Kolejowy.pl

Suchy port w Zajączkowie Tczewskim zapewni efektywność i konkurencyjność trójmiejskich portów

 1 września ub. roku Polskie Linie Kolejowe S.A., ogłosiły przetarg na zaprojektowanie i budowę dodatkowego toru na szlaku Pszczółki – Pruszcz Gdański, co poprawi przepustowość dla ruchu pociągów towarowych jadących do/z portu w Gdańsku. Jednak jak poinformował Przemysław Zieliński z zespołu prasowego PKP PLK S.A., pierwsze postępowanie zostało unieważnione z powodu przekroczenia budżetu przez wszystkie oferty.

– 29 stycznia br. Polskie Linie Kolejowe S.A. (PLK) wszczęły ponowne postępowanie na „Zaprojektowanie i wykonanie robót budowlanych dla projektu pn. „Zwiększenie przepustowości ciągu Tczew – Gdynia: odc. Pszczółki – Pruszcz Gdański”. Otwarcie ofert planujemy w marcu br. – dodał Przemysław Zieliński.

Szacowana wartość prac wynosi ponad 180 mln zł netto ze środków budżetu państwa.

Planowana przez PLK S.A. inwestycja na linii kolejowej prowadzącej do portu w Gdańsku jest m.in. odpowiedzią na potrzeby zwiększenia jego potencjału przewozowego.

– Budowa dodatkowego toru poprawi przepustowość na głównym wylocie z Trójmiasta, w tym do portu w Gdańsku oraz pozwoli na odseparowanie ruchu pociągów towarowych i aglomeracyjnych od połączeń dalekobieżnych. Zakończenie prac planowane jest w 2030 roku – informuje PLK S.A.

Choć jak zaznacza Przemysław Zieliński, projekt w zakresie odcinka Pszczółki – Pruszcz Gdański nie jest projektem stycznym dla przyszłej budowy terminala w Zajączkowie Tczewskim, planowanej przez firmę PCC Intermodal, to zwiększy możliwości przewozu ładunków do trójmiejskich portów, poprawi ponadto funkcjonowanie korytarza transportowego Bałtyk – Adriatyk, do czego w przyszłości ma się również przyczynić przyszły terminal w Zajączkowie Tczewskim. Tzw. suchy port będzie pełnił funkcjonalne zaplecze konsolidacyjno-dystrybucyjne dla portów Gdańska i Gdyni.

Bez ścisłej współpracy z zarządcą infrastruktury PKP PLK tak duża i ważna inwestycja nie mogłaby powstać – zaznacza Dariusz Stefański, prezes PCC Intermodal S.A.

– Intemodal Container Yard Tczew – suchy port w Zajączkowie Tczewskim – to inwestycja niezbędna dla zapewnienia efektywnej pracy terminali morskich Gdańska i Gdyni, zdecydowanie poprawiająca przepustowość i dostępność kolejową do naszych portów. Kluczowym jej elementem jest funkcjonalne i bezkolizyjne włączenie części terminalowej do infrastruktury liniowej stąd współpraca i szczegółowe uzgodnienia z PKP PLK są bardzo istotne zarówno na etapie projektowym jak i wykonawczym – mówi Dariusz Stefański.

Aktualnie trwają finalne uzgodnienia z PKP PLK w sprawie wpięcia ICY Tczew w docelowy układ torowy węzła kolejowego w Zajączkowie Tczewskim.

– Jesteśmy na etapie projektowym, który prowadzi firma Multiconsult. Prowadzone są uzgodnienia związane z koniecznością formalnego uzyskania wszystkich niezbędnych decyzji. Zakładamy, że w drugiej połowie bieżącego roku możliwe będzie złożenie wniosku i uzyskanie pozwolenia na budowę – dodaje prezes.

ICY Tczew jest projektowany jako centrum dystrybucyjno-konsolidacyjne, które ma stanowić operacyjne wsparcie i bufor dla działalności trójmiejskich terminali morskich, jednocześnie umożliwiając znaczne odciążenie trójmiejskich dróg od ruchu ciężarówek – ponad 1 mln TEU rocznie pojedzie do/z portów koleją zamiast po lokalnych drogach.

Jak podkreśla prezes Dariusz Stefański, ten cel pozostaje niezmieniony, ale nie wykluczamy, że w kolejnych latach i na kolejnych etapach rozwoju ten parametr będzie modyfikowany i odpowiednio zwiększany, w zależności od potrzeb rynkowych.

– Milion TEU rocznie obsługiwane kolejowo na zapleczu portów morskich w sposób zdecydowany poprawi dostępność komunikacyjną portów i jednocześnie znacznie poszerzy ich obszar oddziaływania, umożliwiając uruchamianie regularnych połączeń intermodalnych w korytarzu Bałtyk – Adriatyk. Milion TEU to ok. 700 tysięcy ciężarówek rocznie mniej na obwodnicy Trójmiasta (obrazowo: około 2 tysięcy ciężarówek mniej każdego dnia!) – i to już są ilości, które dla jakości życia na Pomorzu robią ogromną różnicę! – podkreśla Stefański.

Czy na horyzoncie są konkretne daty rozpoczęcia działalności terminalu?

– Biorąc pod uwagę, że przygotowujemy tą inwestycję już od kilkunastu lat, to trudno jest operować konkretnymi datami, ale robimy wszystko, aby w 2027 roku inwestycja była gotowa do realizacji od strony dokumentacyjnej i formalno-prawnej. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z naszymi założeniami, to proces realizacji chcielibyśmy rozpocząć w drugiej połowie roku 2027 i oddać ICY do użytku przed końcem roku 2029. Na chwilę obecną przyjmujemy, że ICY Tczew ruszy „pełną parą” od roku 2030 – deklaruje prezes Dariusz Stefański.

Zdaniem PCC Intermodal S.A. należy podkreślić, że suchy port w Zajączkowie Tczewskim, to bardzo istotny i ważny projekt, który powinien być wspólną sprawą, traktowany priorytetowo.

– To nie jest inwestycja na potrzeby jednego operatora tylko kluczowy element systemu transportowego i zapewnienia odpowiedniej efektywności i konkurencyjności naszych portów. To także niezbędna inwestycja z punktu widzenia rozwoju sektora przewozów intermodalnych, nie wspominając już o korzyściach dla środowiska i poprawie warunków życia w naszym regionie – wyjaśnia Dariusz Stefański.

PCC Intermodal S.A. jest liderem w branży w sektorze transportu intermodalnego. Działalność spółki obejmuje organizacje transportu krajowego i międzynarodowego w oparciu o regularne, polskie i zagraniczne połączenia kolejowe (pociągi kontenerowe) pomiędzy morskimi i lądowymi terminalami przeładunkowymi oraz przez zsynchronizowane z nimi przewozy samochodowe.

W ramach swojej działalności PCC Intermodal S.A. zarządza trzema terminalami intermodalnymi w Polsce – w Kutnie, Brzegu Dolnym i w Gliwicach, terminalem w niemieckim Frankfurcie nad Odrą oraz Depotem Przeładunkowym w Kolbuszowej, organizując regularne połączenia kolejowe z portami morskimi w Gdańsku, Gdyni, Hamburgu i Rotterdamie.

Trzy wspomniane terminale znajdują się na szlaku korytarza Bałtyk-Adriatyk.

Terminal PCC Kutno rozpoczął swoją działalność w 2011 roku. Latem 2014 roku terminal po rozbudowie podwoił swoją powierzchnię operacyjną. Wiosną 2015 roku został dodatkowo wyposażony w dwie suwnice bramowe, a w 2023 roku obiekt zasiliły kolejne trzy urządzenia przeładunkowe. Na terminalu oprócz suwnic pracuje 8 mobilnych maszyn typu reachstaker. Dzięki rozbudowie i nowoczesnemu wyposażeniu obiekt jest w stanie rocznie przeładować ponad 350 tysięcy TEU.

Terminal w Gliwicach w swoich obecnych parametrach działa od końca 2015 roku. Terminal o powierzchni operacyjnej 50 tys. metrów kwadratowych został wyposażony w dwie nowe suwnice bramowe. Możliwości przeładunkowe obiektu zwiększyły się do ponad 150 tys. TEU rocznie. Dzięki modernizacji, obiekt zlokalizowany na terenie Śląskiego Centrum Logistycznego, stał się najnowocześniejszym, intermodalnym centrum logistycznym na Górnym Śląsku.

Terminal przeładunkowy w Brzegu Dolnym prowadzi operacje przeładunkowe od 2005 roku. Terminal zlokalizowany jest bezpośrednio przy kompleksie chemicznym zakładów produkcyjnych Rokita. W 2015 roku zakończyła się rozbudowa terminalu. Od 2024 roku na obiekcie odbywają się przeładunki z wykorzystaniem dwóch zdalnie sterowanych suwnic. Obecnie terminal w Brzegu Dolnym ma możliwość przeładować rocznie ok. 150 tys. TEU. Inwestycja stanowi ważny ośrodek logistyczny dla dystrybucji ładunków w regionie Dolnego Śląska zarówno w korytarzach krajowych jaki i międzynarodowych.

LEW, Fot. Sławomir Lewandowski / PortalMorski.pl

Droga Czerwona. Strategiczna inwestycja dla Portu Gdynia nabiera kształtów

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, w styczniu br. złożyła wniosek o wydanie decyzji środowiskowej dla pierwszego odcinka Drogi Czerwonej (Gdynia Chylonia – węzeł Kwiatkowskiego II). Oznacza to rozpoczęcie kolejnego etapu prac przygotowawczych dla ponad 5-kilometrowej trasy.

Jak informuje Mateusz Brożyna, rzecznik prasowy gdańskiego oddziału GDDKiA, przed złożeniem wniosku przygotowano szczegółowe prognozy oddziaływania tej trasy w zakresie hałasu, jakości powietrza i wód oraz innych komponentów środowiska (rośliny, klimat, krajobraz, zdrowie). We wniosku wskazano m.in. zabezpieczenia akustyczne, urządzenia ochrony wód, nasadzenia zieleni, zakres nadzoru przyrodniczego.

Każdy, kto jest zainteresowany oddziaływaniem planowanej inwestycji na środowisko, ma możliwość zapoznania się z ww. dokumentami na etapie konsultacji społecznych, które zostaną przeprowadzone przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Gdańsku w trakcie procesu wydawania DŚU – mówi rzecznik prasowy gdańskiego oddziału GDDKiA.

Dla ponad 5-kilometrowego odcinka od węzła Gdynia Chylonia do węzła Kwiatkowskiego II, GDDKiA opracowała pięć wariantów przebiegu trasy o takim samym stopniu szczegółowości. We wniosku o uzyskanie DŚU wskazano jako preferowany wariant W1D, który uwzględnia przebudowę Obwodnicy Trójmiasta w niezbędnym zakresie.

W wariancie W1D, zaplanowano trzy węzły drogowe:

• Gdynia Chylonia zapewniający połączenie z ul. Morską,
• Dolina Logistyczna, który zapewnia możliwość podłączenia planowanych inwestycji (np. Obszaru Funkcjonalnego „Dolina Logistyczna”, trasy Via Maris, Drogi Trzech Powiatów) oraz uwzględnia rozwiązania planowanej Pomorskiej Kolei Aglomeracyjnej,
• Kwiatkowskiego II zapewniający połączenie z Estakadą Kwiatkowskiego oraz ul. Energetyków i Janka Wiśniewskiego.

Po uzyskaniu decyzji środowiskowej, ogłoszony zostanie przetarg i wyłoniony wykonawca robót w systemie „projektuj i buduj”.

Wykonawca będzie odpowiedzialny za opracowanie projektu budowlanego wraz z materiałami niezbędnymi do uzyskania pozwolenia na budowę, tj. decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej – ZRID oraz innych niezbędnych opracowań. Po uzyskaniu decyzji ZRID, wydanej przez Wojewodę Pomorskiego, rozpoczną się prace budowlane w terenie – zaznacza Mateusz Brożyna.

Trasa ta zapewni bezpośrednie połączenie Portu Gdynia z siecią dróg krajowych, w tym drogami ekspresowymi S6 i S7, co w kontekście tzw. „ostatniej mili” do portu wzmocni również rolę korytarza transportowego Bałtyk-Adriatyk.

Nowy, dwujezdniowy odcinek poprowadzi od Portu Gdynia do węzła Gdynia Chylonia w miejscu dzisiejszego skrzyżowania ul. Morskiej z Obwodnicą Trójmiasta.

Budowa Drogi Czerwonej pozwoli na odciążenie Trasy Kwiatkowskiego, która ma ograniczenia nośności i nie zapewnia wystarczającego połączenia z portem dla ruchu ciężkiego. Droga Czerwona takich ograniczeń nie będzie miała, poprawi dostępność do portu od strony lądu, a także zwiększy jego możliwości przeładunkowe i rozwojowe.

Nowa trasa powstanie w standardzie wymaganym dla drogowej sieci TEN-T. Przewidziana została jako droga klasy GP (główna ruchu przyspieszonego), a z pozostałą siecią będzie skomunikowana w sumie poprzez pięć węzłów drogowych.

Jak dodaje rzecznik prasowy gdańskiego oddziału GDDKiA, obecnie zakończono prace nad Studium Komunikacyjnym dla odcinków 2 i 3, a decyzję w zakresie ich realizacji podejmie Ministerstwo Infrastruktury.

LEW

Ważny krok w kierunku budowy Drogi Czerwonej

Ministerstwo Infrastruktury poinformowało, o zakończeniu drugiej części posiedzenia Zespołu Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych (ZOPI), na którym został wskazany preferowany do realizacji wariant pierwszego odcinka Drogi Czerwonej w  Gdyni.

W posiedzeniu ZOPI, oprócz przedstawicieli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz projektanta, wzięli udział przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury, Zarządu Morskiego Portu Gdynia oraz samorządowcy z województwa pomorskiego. Na posiedzeniu zaprezentowano dokumentację projektową sporządzoną na etapie koncepcji programowej. Jej ocena dokonywana jest z uwzględnieniem kryteriów społecznych, technicznych, środowiskowych i ekonomicznych – poinformował Resort Infrastruktury.

Spośród pięciu przygotowanych przez projektanta wariantów, w oparciu o szczegółowe analizy, na posiedzeniu ZOPI wskazano jako najkorzystniejszy wariant W1D.

Wariant ten, uwzględnia przebudowę Obwodnicy Trójmiasta w niezbędnym zakresie, ma długość ponad 5 km i przewiduje budowę trzech węzłów drogowych, które dodatkowo ułatwią komunikację w północnej części Gdyni.

Rekomendowane węzły drogowe to:

·       Gdynia Chylonia zapewniający połączenie z ul. Morską, która łączy centrum Gdyni z Rumią,

·       Dolina Logistyczna, który zapewnia możliwość podłączenia planowanych inwestycji (np. Obszaru Funkcjonalnego „Dolina Logistyczna”, planowanej trasy Via Maris, Drogi Trzech Powiatów) oraz uwzględnia rozwiązania planowanej Pomorskiej Kolei Aglomeracyjnej,

·       Kwiatkowskiego II zapewniający połączenie z Estakadą Kwiatkowskiego oraz ul. Energetyków i Janka Wiśniewskiego w bezpośrednim rejonie gdyńskiego portu.

Trasa będzie składać się z trzech odcinków. Pierwszy: Gdynia Chylonia – Trasa Kwiatkowskiego o długości ok. 5,5 km; drugi: Trasa Kwiatkowskiego – węzeł Ofiar Grudnia 70 o długości ok. 2,4 km, i trzeci: węzeł Ofiar Grudnia 70 – terminal promowy o długości ok. 1,1 km.

 

Ostateczna decyzja w zakresie wyboru wariantu będzie efektem prac Komisji Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych (KOPI) działającej przy Generalnym Dyrektorze Dróg Krajowych i Autostrad.    

– Dla pierwszego odcinka wykonawca przygotowuje koncepcję programową wraz z dokumentacją niezbędną do złożenia wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Złożenie wniosku o uzyskanie decyzji środowiskowej planowane jest w pierwszym kwartale 2026 roku – poinformował wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec. Chodzi o odcinek łączący dzielnicę Chylonia z Trasą Kwiatkowskiego.. Z kolei dla odcinka drugiego i trzeciego obecnie sfinalizowane jest opracowanie studium komunikacyjnego.

Budowa Drogi Czerwonej pozwoli na dalszy rozwój gdyńskiego portu, ale ma także strategiczne znaczenie – jest konieczna dla możliwości sprawnego przemieszczania w głąb Polski wojsk sojuszniczych, które np. w kryzysowej sytuacji przybyłyby do Gdyni drogą morską. Na taki wariant już od wielu lat wskazują m.in. amerykańscy wojskowi, dlatego budowa Drogi Czerwonej  znalazła się również w strategicznym dokumencie „Pakt dla Bezpieczeństwa Polski” przygotowanym przez Ministerstwo Obrony Narodowej, mówiącym o inwestycjach w obronność kraju. Inwestycja ma zostać sfinansowana m.in. z Funduszu Bezpieczeństwa.

Bukowiec wyjaśnił jednocześnie, że minister obrony narodowej, będący w posiadaniu informacji, które uzasadniają znaczenie planowanej inwestycji strategicznej dla interesów Rzeczypospolitej, może rozpocząć rozmowę z Komisją Europejską, która rozpocznie procedurę ewentualnego przyspieszenia inwestycji.

Środki na budowę Drogi Czerwonej maja również pochodzić z Krajowego Programu Odbudowy (KPO), co zadeklarował już wcześniej Jacek Karnowski, wiceminister funduszy i polityki regionalnej.

– Droga Czerwona jest jedną z najważniejszych inwestycji drogowych w Polsce,środki na jej finansowanie, w kwocie 4,5 mld będą pochodzić z KPO – mówił podczas zorganizowanej we wrześniu konferencji prasowej w gdyńskim porcie.

. Kolejne 600 mln zł zostały przeznaczone na remont Estakady Kwiatkowskiego, która dzisiaj zapewnia jedyne połączenie portu z drogami szybkiego ruchu.

Droga Czerwona zapewni bezpośrednie połączenie Portu Gdynia z siecią dróg krajowych, w tym drogami ekspresowymi S6 i S7. Nowy, dwujezdniowy odcinek poprowadzi od Portu Gdynia do węzła Gdynia Chylonia w miejscu dzisiejszego skrzyżowania ul. Morskiej z Obwodnicą Trójmiasta. Istniejąca Trasa Kwiatkowskiego ma ograniczenia nośności i nie zapewnia wystarczającego połączenia z portem dla ruchu ciężkiego. Droga Czerwona takich ograniczeń nie będzie miała, poprawi dostępność do portu od strony lądu, a także zwiększy jego możliwości przeładunkowe i rozwojowe.

Nowa trasa powstanie w standardzie wymaganym dla drogowej sieci TEN-T i będzie kluczowym elementem dla korytarza transportowego Bałtyk – Adriatyk. Projektowana trasa przewidziana została jako droga klasy GP (główna ruchu przyspieszonego), a z pozostałą siecią będzie skomunikowana w sumie poprzez pięć węzłów drogowych.

 

LEW

Nowy odcinek drogi S1 otwarty – strategiczne połączenie w Korytarzu Bałtyk–Adriatyk

W czwartek oficjalnie otwarto długo wyczekiwany odcinek drogi ekspresowej S1 między Przybędzą a Milówką, znany jako obejście Węgierskiej Górki. To inwestycja o kluczowym znaczeniu nie tylko dla regionu Żywiecczyzny, ale i dla całego układu transportowego Polski południowej, będąca częścią Transeuropejskiej Sieci Transportowej TEN-T w ramach Korytarza Bałtyk–Adriatyk.

Premier Donald Tusk podkreślił, że nowa trasa to „jeden z najbardziej efektownych projektów drogowych w historii Polski” – z dwoma tunelami, pięcioma estakadami i trzema mostami, malowniczo wpisanymi w krajobraz Beskidów. Dzięki niej kierowcy mogą teraz płynnie przejechać z Bielska-Białej aż do granicy ze Słowacją w Zwardoniu.

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak przypomniał, że nowy odcinek ma długość 8,5 km, a jego całkowita wartość wyniosła 1,65 mld zł. To właśnie ten fragment spinał dotąd brakujące ogniwo między Żywcem a granicą, stanowiąc istotny element transeuropejskiego połączenia północ–południe.

– To droga niezwykle ważna z punktu widzenia międzynarodowego i naszych południowych sąsiadów. Umożliwi rozwój współpracy gospodarczej i turystycznej w oparciu o szybkie, nowoczesne połączenia komunikacyjne – mówił minister Klimczak.

Lokalne samorządy również nie kryją zadowolenia. Wójt Węgierskiej Górki Piotr Tyrlik wskazuje, że ruch w centrum miejscowości spadnie nawet o 40 procent. – Co najważniejsze, znikną ciężarówki – każdego dnia przejeżdżało ich tu około 2 tysięcy. To będzie teraz normalny ruch lokalny i turystyczny – dodał.

Nowa S1 to nie tylko komfort i bezpieczeństwo podróży, ale także element spójnej polityki transportowej, która wzmacnia znaczenie Polski jako kluczowego ogniwa łączącego Morze Bałtyckie z Adriatykiem i południem Europy.

W ostatnich dniach otwarto również odcinek S3 Świnoujście – Międzyzdroje, który połączył cały zachodni korytarz komunikacyjny od Czech po polskie porty. Obie inwestycje – S1 i S3 – wyznaczają nowy etap w rozwoju polskiej infrastruktury drogowej i wzmacniają międzynarodową rolę naszego kraju w transeuropejskim systemie transportowym.

Źródło: PAP

Ostatni fragment kluczowej dla portu w Świnoujściu drogi oddany do użytku

Ostatni brakujący fragmentu drogi ekspresowej S3 został w poniedziałek oficjalnie oddany do użytku. To odcinek między węzłami Świnoujście Łunowo – Międzyzdroje. Kierowcy mogą już w pełni przejechać trasę od Świnoujścia do granicy z Czechami w Lubawce.

W końcu mamy finalny efekt, który pozwala osiągnąć założony cel – bezpiecznie, wygodnie i w krótkim czasie. To ma służyć nie tylko zachodniej Polsce, ale jest to część korytarza transportowego Bałtyk – Adriatyk. To właśnie przez Polskę przechodzi blisko 470 km tego kluczowego korytarza transportowego – mówił w poniedziałek podczas konferencji prasowej wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka.

Droga ekspresowa S3 jest elementem Transeuropejskiego Korytarza Transportowego Bałtyk – Adriatyk oraz fragmentem europejskiej trasy E65 łączącej szwedzkie Malmö z greckim miastem Chania na Krecie. Łączna jej długość wynosi blisko 4 tys. km.

Droga S3 ma kluczowe znaczenie dla rozwijającego się portu w Świnoujściu. Jest niezwykle istotna dla inwestycji, którą realizujemy, czyli dla Przylądka Pomerania, dla rozwoju portu w Świnoujściu, tak aby jego potencjał był jeszcze większy, gdy na Pomorze Zachodnie przypłyną największe kontenerowce na świecie – dodał Marchewka.

Oddany w poniedziałek do użytku fragment drogi ekspresowej S3 był ostatnim brakującym fragmentem S3 Świnoujście – Troszyn, jak i całej drogi ekspresowej S3 w Polsce. Droga ekspresowa S3 Świnoujście – Troszyn o długości 33 km została podzielona na dwa odcinki realizacyjne: Świnoujście – Dargobądz i Dargobądz – Troszyn. Umowy na zaprojektowanie i budowę zostały podpisane w 2020 r., a roboty budowlane ruszyły na początku 2022 r.

Budowa drogi ekspresowej S3 ruszyła w 2007 r. wraz z pierwszymi pracami na
odcinku Szczecin – Gorzów Wielkopolski. W 2010 r. fragment ten o długości 81 km
został oddany do ruchu.

Wtedy to był pierwszy duży plac budowy w naszym województwie. Odcinek
między Szczecinem a Gorzowem był dla nas wielkim wyzwaniem i nauką. Dziś mamy
wiele takich inwestycji, tj. drogi ekspresowe S6 i S11, to jest ponad 300 km
dróg ekspresowych, które budujemy, albo za chwilę będziemy budować, za ponad 20
mld zł
– przekazał dyrektor szczecińskiego oddziału Generalnej Dyrekcji
Dróg Krajowych i Autostrad Łukasz Lendner.

Łącznie cała droga ekspresowa S3 liczy 471 km (w tym 17 km wspólnego
przebiegu z autostradą A6). Koszt realizacji S3 od Świnoujścia do Lubawki w
latach 2007-2025 wyniósł ponad 15 mld zł, a dofinansowanie ze środków UE w
ramach różnych programów wyniosło ok. 7,7 mld zł.

 

Źródło: PAP

Zdjęcia: GDDKiA

Systemy OPS jako jeden ze sposobów dekarbonizacji w polskich portach

Polskie porty morskie odgrywają kluczową rolę w dekarbonizacji, stając się pionierami transformacji w zielone centra energetyczne, wdrażając innowacyjne strategie i wspierając neutralność klimatyczną. Kluczowe działania obejmują przede wszystkim dekarbonizację działalności portowej, rozwój infrastruktury dla statków niskoemisyjnych, a także wdrażanie praktyk zmniejszających ślad węglowy w sektorze transportu morskiego. 

Inwestycje związane z dekarbonizacją to przy rosnących przeładunkach kluczowy element ekologicznej układanki.

Polskie porty morskie zakończyły pierwsze półrocze 2025 roku z wynikiem 68,46 mln ton przeładunków, to wzrost o 1,05 proc. r/r – wynika z raportu opracowanego przez firmę doradczą Actia Forum. Liderem pozostał Port Gdańsk, który zakończył pierwsze półrocze 2025 roku z bardzo dobrym rezultatem – jeśli chodzi o wolumeny przeładowanych towarów. Przez nabrzeża przeszło ponad 38,3 mln ton ładunków, co oznacza wzrost o 0,4 proc. w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego.

Wzrostu konkurencyjności Portu Gdańsk, jego potencjału przeładunkowego oraz przepustowości to zasługa kolejnych inwestycji, dzięki którym poprawia się m.in. jakość i standard obsługi statków. Wpisują się w to przede wszystkim inwestycje związane z transformacją energetyczną.

Jednym z popularnych rozwiązań wpisujących w dekarbonizację portów są systemy OPS (Onshore Power Supply) pozwalające statkom podczas postoju w porcie korzystać z energii elektrycznej z lądu. To nie tylko oszczędność paliwa dla przewoźnika, ale też realne ograniczenie emisji zanieczyszczeń w pobliżu terenów miejskich.

W 2023 roku Port Gdańsk dostał dofinansowanie w wysokości ok. 100 mln euro na realizację projektu pn. „Poprawa infrastruktury Portu Gdańsk wraz z analizą wdrożenia systemu niskoemisyjnego OPS dla zrównoważonego rozwoju sieci TEN-T”.

Aktualnie każde zmodernizowane nabrzeże w Porcie Gdańsk jest „OPS-ready”, a jak przekazali przedstawiciele Zarządu Morskiego Portu Gdańsk, w ostatnich miesiącach prowadzone są prace przygotowawcze dotyczące wdrożenia systemów OPS na Nabrzeżu Obrońców Westerplatte i w terminalu kontenerowym Baltic Hub.

Koszt siedmiu OPS-ów na nabrzeżach Portu Gdańsk to 295 mln zł. Projekt wymaga podwojenia mocy przyłączeniowej portu i budowy nowej infrastruktury podziemnej, dlatego zakończenie prac zaplanowano na koniec 2029 roku.

Data nie jest przypadkowa, ponieważ od 2030 roku statki pasażerskie lub kontenerowce cumujące w porcie, podlegające jurysdykcji państwa członkowskiego będą musiały zostać podłączone do zasilania z lądu w celu zaspokojenia wszystkich potrzeb energetycznych podczas postoju w porcie.

Do 2050 roku montaż takich systemów stanie się obowiązkowy we wszystkich europejskich portach i w większości portów na świecie – początkowo dla kontenerowców i statków pasażerskich.

Wśród inicjatyw wspierających dekarbonizację polskich portów jest projekt DeCoInter – realizowany od stycznia br. do 2027 roku – przez Stowarzyszenie Polskich Regionów Korytarza Transportowego Bałtyk-Adriatyk wraz z partnerami. Celem inicjatywy jest zrównoważony rozwój portów morskich Południowego Bałtyku, który będzie sprzyjał zielonej transformacji w energetyce, dekarbonizacji gospodarki oraz paliwom alternatywnym w transporcie morskim. Projekt ma na celu wypracowanie innowacyjnych narzędzi i strategii dekarbonizacji, opartych na współpracy międzynarodowej. Projekt przewiduje również działania edukacyjne, transfer wiedzy oraz budowanie sieci współpracy między portami i instytucjami.

Autor: LEW

Kilkuset górników i hutników blokowało Euroterminal Sławków

W czwartek 25 września, kilkuset górników i hutników blokowało tory kolejowe i drogę prowadzące do Euroterminala w Sławkowie na granicy woj. śląskiego i małopolskiego, wstrzymując możliwości odbioru towaru. Akcja protestacyjna trwała kilka godzin.

Kolejny w ostatnich latach protest w tym miejscu, ma na celu zwrócenie uwagi na import taniej stali ze wschodu, która zdaniem związkowców zagraża polskim miejscom pracy. Protestujący domagają się również nowelizacji ustawy górniczej, bez której branży grozi upadek.

Wybór Euroterminala w Sławkowie na miejsce protestu nie jest przypadkowy. Terminal zlokalizowany jest na skrzyżowaniu paneuropejskich korytarzy transportowych łączących wschód z zachodem oraz północ z południem. To strategiczny punkt na logistycznej mapie Polski, tzw. „suchy port”, na terenie którego odbywają się przeładunki towarów z szerokiego toru, biegnącego ze wschodu, na tory o standardowym, europejskim rozstawie. W Sławkowie kończy się bowiem linia szerokotorowa LHS – jedyna tego typu infrastruktura w Unii Europejskiej, umożliwiająca płynny przeładunek towarów z Azji bez konieczności zmiany torów, co znacząco skraca czas i koszt transportu. Euroterminal Sławków to również istotny punkt na mapie korytarza transportowego Bałtyk – Adriatyk.

Zdaniem protestujących, to właśnie tą drogą do Europy trafia tania stal z Chin, a przede wszystkim z Ukrainy. Zdaniem związkowców, produkt ten nie jest obciążony opłatami wynikającymi z unijnej polityki klimatycznej, co stawia polskie huty na przegranej pozycji. Konkurencja z tak tanim surowcem staje się niemożliwa i bezpośrednio zagraża miejscom pracy w krajowym hutnictwie.

26 maja br. w obecności premiera Donalda Tuska i ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka podpisana została umowa inwestycyjna pomiędzy Agencją Rozwoju Przemysłu a Euroterminalem Sławków. Celem porozumienia jest rozbudowa tego strategicznego węzła logistycznego, który ma odegrać kluczową rolę w procesie odbudowy Ukrainy i wzmocnić pozycję Polski jako lidera transportu w Europie Środkowo-Wschodniej.

W ramach pierwszego etapu inwestycji zaplanowano budowę drugiego terminalu intermodalnego z 7 nowymi torami, co znacząco zwiększy przepustowość obiektu oraz instalację nowoczesnych urządzeń przeładunkowych, umożliwiających obsługę kontenerów intermodalnych, co przyspieszy transport towarów z Ukrainy i Azji do Europy.

Rozbudowa terminalu to nie tylko nowe tory i urządzenia – zdaniem przedstawicieli rządu, to przede wszystkim nowy impuls rozwojowy dla całego regionu i kraju. Jego przepustowość zwiększy się niemal o 100 procent. Obecnie terminal obsługuje 285 tys. TEU rocznie, a po rozbudowie jego zdolności przeładunkowe wzrosną do 530 tys. TEU.

Autor: LEW